Frekwencja w konkursie nie była najgorsza, bardzo dziękuję każdemu za zaangażowanie i zgłoszenie się do konkursu. Na szczęście mogę wybrać aż dwóch zwycięzców, ale najpierw chcę przedstawić wam wszystkie zgłoszenia. (Zdjęcia dołączane do komentarzy, możecie zobaczyć pod postem konkursowym w zgłoszeniach TUTAJ)

1. Klaudia Kucia


" Wieczorami gdy tatuś jest w domu to zwykle on robi za usypiacza. Córka leży wtulona w jego klatkę piersiową i czuje się bezpiecznie. Czasami w usypianie angażuje się też kot 😁 gdy jesteśmy same za dnia to albo chusta albo standardowo przy cycusiu . "

3. Agnieszka Domeracka

"Jako mama 4latka i babcia dwóch wspaniałych wnuków (na zdjęciu moje chłopaki Usypianie to moja działka ,bo jak twierdzi synowa posiadam moc usypiania łobuziakow .Mój patent jest bardzo prosty .Dużo przytulania i choć zdolności muzycznych nie posiadam to moje kołysanki usypiaja chłopców raz dwa (No chyba ,że zasypiają aby nie słuchać mojego śpiewu ) Ale cel zawsze zostaje osiągnięty i chłopcy przytuleni do mnie zasypiają w objęciach Morfeusza "

3. Paula Morawiec

"Moja Julka juz Sama zasypia a synek sie przytuli do misia I tez od razu oczy zamyka"

4. Dorota Diana

"Od dawna "procedura" się nie zmienia, Niuniusie po kolacji chwilkę się bawią, potem mycie, mleczko i czytamy książeczki aż usną, Starszaczek lubi oglądać obrazki kiedy ja czytam inną bajkę i czasami po skończonej bajeczce siedzi sam i sobie jeszcze "czyta" aż zaśnie... czasem z książeczką w objęciach, a o misiowy zestaw gramy dla misia Brysia Erysia czyli Młodszaczka na którego sama książeczka czasem nie działa a wtedy niezbędna jest mama... a bardziej po prostu "CYC"

5. Ola Patryk Maśluch

" Ja tuleniem usypiam starszaka i naszego maluszka i bajeczki im szepcze do uszka kołysanki też cuda sprawiają i dziewczynki w mig usypiają świetnym dodatkiem do klimatu usypiania jest wykochana świeża i pachnąca piżama ❤ miś kolo poduszki odpędza złe sny  a po długiej ciepłej kąpieli szybciej chyba zasypiają wszyscy nie tylko my starsza przed spaniem kakao pije młodsza mleczko od mamy codziennie takie nasze rytuały przed spaniem powtarzamy u naszych córeczek ważna jest przed spaniem rutyna  inaczej ze zmęczenia pojawia się u rodziców nietęga mina myślę że metody usypiania mamy jak większość tatusiów i mamale trzymam kciuki za naszą wygraną i innym mamom o konkursie znać dam KlaudiAa Gorczyca dla Lenki zabawki tu masz Dominika Józefczuk maluszkowi w rodzinie misiaczki może dasz Monika Wawryszuk u ciebie bawić się jest komu Karolina Grzegorz Daciuk ty masz zapewne zabawek za mało w domu "

6. Magdalena Kruszyńska

"w dzien moja corcie czasem trzeba w wozku powozic a wieczorem usypia przy mleczku :-)"

7. Patrycja Iwanicka

"Mam dwoje dzieci, trzyletniego syna Marcela oraz czteromiesięczną córkę Maje. Zawsze gdy tule dzieci do snu gładze je po główce. Przytulam mówię, że je kocham. Mamy też swój 'wstęp" przed kołysanką:
* ręką dotykam czółka synka szybciutko schodzę aż do kolanka i mówię: i mig mig gwiazdka z nieba zleciała
* dotykam jego oczka i delikatnie zamykam powieki. Mówię: gwiazdki oczka zamykają
* przytulam synka. Mówię: każde dziecko zasypia w ramionach mamusi
* daje buziaczka. Mówię: buziaczek na dobranoc, więc pora snu nastała.
* patrze synkowi w oczka i mówię mu: kocham Cię, słodko wyśpij się moja maskotko
* na palcach dłoni wyliczam: np. 
1 paluszek to królewna
2 paluszek to smok ogromny
3 paluszek to ryczerz waleczny
4 paluszek to miecz mosiężny
5 paluszek to forteca
6 paluszek......gdy sen u Ciebie się pojawi to szósty paluszek baśń Ci zdradzi. Opowie Ci piękną historyjkę, więc zamknij oczka i śnij już za chwilkę
* daje synkowi ostatniego buziaczka i zaczynam kołysankę:

Kołysanka napisana przeze mnie dla moich dzieci:
"Gwiazdki po niebie szybciutko mknęły.
Lecz teraz już oczka swe zamknęły.
Każdy w sen błogi udać się musi.
Dziecko zasypia w ramionach mamusi.
Tobie kochanie buziaczka dam.
Bo bardzo mocno Cię kocham.
Gdy sen już zjawi się u Ciebie
w krainę baśni zabierz Cię.
Śpij kruszynko moja kochana,
Przez mamusie jesteś uwielbiana.
Ostatniego buziaczka serduszko moje Ci daję i teraz już w ramiona snu Cię oddaje." 
Synek zawsze zasypia. A córcia? Jeszcze pierś i śpi ❤"

8. Martyna Osetek

"Młodszą córeczkę karmię, przytulam i odkladam do łóżeczka, gdzie spokojnie sobie zasypia. Starsza śpi sama albo z nami w łóżku. Wtedy się tulimy, dajemy buziaczki i powolutku zasypiamy. Gdy zasypia w swoim łóżku to przykrywam ją kołderką, całuję w czółko, mówimy sobie "dobranoc. Karaluszki pod poduszki" i zasypia sobie.
Młodsza ma 3mce, starsza 2latka i 3mce. "

9. Paulina Wilt

"Moje uśpienie dwóch chłopaków 4 lata a drugi 16 msc 
Wyglada tak 
Przed snem robi kąpiel z duża ilością piany aby mogli robić wąsy 
Potem szybko w piżamy i hop do łóżka gdzie czeka ciepłe mleczko 
Buziak. Na dobranoc 
I młodszy sam zasypia 
A starszy to musi się wtulić wydrapac ukochał i powiedziec : tylko nie uciekaj z łóżka 
I po 10 min spi "

10. Paulina Białowieżec

"Mój Maluszek często zasypia podczas jazdy samochodem albo podczas spacerku w wózku, czasami zasypia przytulając się do rodziców a czasami jest bardzo zmęczony zasypia sam 💕"

11. Karolka Art

"Gdy już ciałko jest umyte,
Brzuszek pełen po kolacji,
Wtedy czas już jest na spanie
Nie na żaden płacz i łkanie.
Więc przytulam swą Kruszynkę,
Lekko głaszczę ją po główce,
Nasza chwila na czułości
Pełna ciepła i miłości!
Cicho nucę kołysankę, 
Buziak jeden, drugi, trzeci,
My ten moment uwielbiamy,
Po czym razem zasypiamy!"

12. Karolina Holubowska Jaroch

"Moja Natalka od samego poczatku zasypia sama najpierw kąpiel i zabawa potem ubiwranie i wyciszanie maluszka maly buziak przytulenie odkladam do łóżeczka dostaje mleczko w butelce i ulubionego kroliczka do przytulenia mleczko wypite Natalka śpi :) i tak jest co dziennie"

13. Sylwia Kędzior

"Drzemka w południe jest możliwa tylko w wózku z delikatnym lulaniem aż do zaśnięcia ;) natomiast wieczorem mamy rutual kąpieli, masażu, zabawy, przytulania, a na koniec w łóżeczku z Szumisiem synkowi usypia się najlepiej ❤️ ale najważniejsza jest obecność mamy lub taty delikatne głaskanie po pleckach i synuś za chwilę śpi  najwygodniej śpi mu się w dziwnych pozycjach "

14. Martyna Kruszyniak

"Moja coreczka zasypia juz sama po kąpieli i po zjedzeniu wkladam ją do łóżeczka i sama zasypia czasami ma slabe dni to wtedy wladam ja do siebie do lozka przytulam i tak zasypia. Czasami moja córcia zasypia w różnych pozycjach.☺"

15. Natalia Jaroniak

"Moja Księżniczka Emilka usypia sama w swoim łóżeczku. Oczywiscie z misiami :) Uwielbiam patrzeć jak spokojnie śpi "

16. Marta Sienko

"Moje śpiochy zasypiaja same ale też zasypiają w tulone do rodziców :)"

17. Izabela Borusińska

"Szymuś malutki słodziutki
nie zawsze był grzeczniutki
Czasem lubi robić małe psoty
I spać wcale nie ma ochoty
Długo mamusia musi tulić
Żeby do spokojnego snu utulić
Niezbędne mamy przedmioty
To są SZYMKA SNU przymioty
Pielusia jedyna taka i ukochana
Od małego do twarzy przykładana
Mleczkiem pachnie ta jego lula
Monio pomocnik go rozczula
Szybciutko uspokaja i wycisza
Jego szybkie ruchy ucisza
Gdy do uszek szum wpada
To sen synka mojego dopada
Wystarczy tylko chwilę pobujać
I można spokojnie odkładać."

18. Tomasz Wiśniewski

"Mój maluszek ma "nieokreślony" charakter i basta
każda próba jego uspania jest trudna,często grozi fiasta
jest oporny na wszelkie próby, w głowie mu zabawy 
tak wesoły, kochany, uwielbia się tulić bez obawy !
I jak tu poskromić jego pokłady energii i chęci psotek
kiedy ciemno już na dworze a on w głowie ma stos głupotek?

Mój sposób na uspanie maluszka jest więc nietypowy,
choć przyznam szczerze, że przypadkiem wpadł mi do głowy,
a więc najpierw szalona zabawa, brykanie i śmiechy, radości 
by dziecko było padnięte ze zmęczenia i przyjemności,
następnie ciepła kąpiel w pianie, balsamowanie i piżmka
z nadzieją myślę sobie że maluszek prześpi aż do ranka
to mały gagatek który uwielbia krzyżować nam plany 
jednak mam do niego cierpliwości tonę, bo jest taki kochany !
Potem mleczko i tulenie w ramiona, kołysanekk śpiewanie
i na poczekaniu tekstu do niej wszak wymyślanie. 
To zazwyczaj nie pomaga, więc biorę prześcieradełko trwałe 
i robię "hamaki" w łóżeczku i pod ławą niebywałe !
Przygaszam światło, daję ulubioną przytulankę i wiecie
bujam maluszka jak na Bahamach, najlepiej w świecie !
Śpiewam mu ładnie, patrze w jego oczka i patrzę jak "człapie"
jak siłuje się z oczkami, "a jeszcze chwile na tatę się pogapie"
i tak wciąż go kołysam, śpiewam, aż maluszek zasypia ładnie
biorę go w ramiona, i do łóżeczka delikatnie ze mną wpadnie,
okrywam go kołderką, daję ulubionego misia i jeszcze nucę
i tak nim sam się położę, zerknąć do niego ze sto razy powrócę
bo ma kilka miesięcy, i wciąż budzi się z nieznanej przyczyny 
wciąż na nowo tulę go w ramiona, i okrywam miękkościa pierzyny!

Nieokreslona.pl i taki jest właśnie mój sposób na uspanie maluszka
przydałoby się wygrać dla niego takiego misia,by tulił go do siebie,
a może akurat zabawa i zasypienie byłoby szybsze i przyjemniejsze :)"

19. Sebastian Liro

"Od sześciu miesięcy jestem tatą wspaniałego chłopczyka o imieniu Alan, z którym każdy dzień jest nieprzewidywalny, pełen niespodzianek i zabawnych sytuacji. Od dłuższego czasu mamy już taki swój ustalony plan dnia, którego skrupulatnie się trzymamy, chociaż jak wiadomo wyjątki się zdarzają, jak to w życiu bywa. Nigdy wcześniej nie wiedziałem, że dla dzieci bardzo ważne są te wszystkie rytuały związane z zasypianiem, aż do momentu kiedy żona musiała wyjechać na miesiąc, a ja zostałem sam w domu z dzieckiem. Zaczynałem od czytania bajek, włączania wyciszającej muzyki, noszenia na rękach, ale to nie pomagało w usypianiu synka, gdyż za każdym razem jak odchodziłem od niego chociaż na chwilę zaczynał płakać - zwyczajnie brakowało mu obecności mamy. Dopiero po kilku dniach zauważyłem, że gdy kładłem się z nim na łóżku, a on czuł cały czas moją obecność zasypiał w mgnieniu oka. I to było dla mnie wielkie odkrycie!! Mój sposób na usypianie synka to relaksująca kąpiel, potem czytanie bajeczek, picie mleczka i wspólne zasypianie na łóżku, kiedy to głaskam synka po główce by czuł mój dotyk, moją obecność. Byłem bardzo szczęśliwy, że synek zaakceptował zasypianie ze mną. Rozpierała mnie ogromna duma, kiedy żona wróciła do domu, a ja na jej oczach bez wysiłku upałem naszego synka. Przyznam szczerze, że do dziś rozwijam się podczas Jego usypiania, przełamałem brak odwagi do śpiewania i dla Niego zacząłem nucić kołysanki na dobranoc i cały się raduję jak on wpatruje się we mnie tymi swoimi czarującymi oczkami, a później z uśmiechem na twarzy zasypia. Dzięki temu doświadczeniu poczułem się stu procentowym ojcem!"

20. Arkadiusz Wantuch

"A ja mam sposób, który działa w dzień,
Także wieczorem, gdy maluszek jak cień,
Śpiewam kołysankę, którą to napisałem,
Z myślą o maluszku słowa te dobierałem.

Układam go na ramieniu, leciutko kołyszę,
W uszach brzmienie słów kołysanki słyszę,
Patrzę jak dzieciątko oczka swe przymruża,
Sen nadchodzi, a zmęczenia nie przedłuża !

Autorska kołysanka do usypiania:
Ach śpij moje Kochanie,
Tata z tobą dziś zostanie,
Oczka zamknij proszę już,
Swe powieki lekko zmruż,
Tata śpiewać będzie Ci,
A więc śpijmy już ccciiii....

Ref. Aaaa, Tata śpiewa do ucha,
Aaaa, Kto kołysanki posłucha,
Aaaa, Zamknij oczka, śpijmy już,
Aaaa, sen przychodzi, jest tuż tuż.

Ach śpij mój Aniołeczku,
Leżysz pięknie już w łóżeczku,
Bajka była dziś długa,
Zobacz gwiazdka już mruga,
A więc pora do spania,
Misiu czeka do przytulania.

Ref...Aaaa

Ach śpij mój kwiatuszku,
Tata gładzi Cie po brzuszku,
Zamknij oczka, księżyc lśni,
Już nastają pięknie dni,
Więc szybciutko wyśpij się,
Tata bardzo Kocha Cie...

Ref. Aaaa...

Po takiej kołysance, zasypia maluszek,
A gdy wykąpany i najedzony brzuszek,
Delikatnie go bujam, sen już nadchodzi,
Jako śpiące dziecko, maluch się wywodzi.

Może to banalne, ale właśnie to zadziałało,
Choć wiele sposobów usypiania próbowało,
Ten zwalczył wszystkie, i sen nam oddaje,
Cieszyć się z wolnego w tym czasie zostaje."

21. Anna Klichowska

"Nie jestem mamą poetką, więc nie zaskoczę Cię cudną rymowanką, lecz prosto z serca i szczerze, napiszę jak to jest u mnie z tym usypianiem córusi...

Zazwyczaj jest tak, że muszę się nieco wykazać, by moja córeczka chociaż na chwilę zmrużyła oczka...Czasem wskakuję w kwiecistą sukienkę obszytą dookoła falbankami, włączam ulubioną muzykę, po czym w rytmie nuconej piosenki z córeczką na rękach zataczam koła tańcując po parkiecie w salonie bądź też delikatnie skaczę na piłce do pilatesu. Innym razem się wykazuje, ciepłą kąpiel jej przygotowuje, zakładam ulubioną piżamkę i wkładam do łóżeczka w ciszy głaszcząc ją między oczkami (robię tak zwaną 'kurtynę' - córka zamyka oczka w rytmie głaskania i usypia w mgnieniu oka), a w wersji z braciszkiem słucha czytanej przez niego bajeczki wtulona do puchatego kocyka i szmacianej pacynki :) Bo tak jak nie ma jednej recepty na szczęście, tak nie ma jednej recepty na spokojny sen dziecka."

22. Weronika Victoria Lipska

"Moja mała usypia z lala lub sama czasami puszczam jej kolysanki i uśpią też zalezy "

23. Małgorzata Rumińska

"Najłatwiejszym sposobem aby uspać naszą księżniczkę jest po prostu przyłożenie do piersi, chwila i śpi jak słodki susełek 😏 Jak jest bardzo zmęczona to uśnie nawet sama z butelką soczku a na ogół usypiamy z mężem ją przy użyciu leżaczka, uwielbia być bujana i zazwyczaj usypia na nim. Nasza kochana perełka 😇💞

24. 'Tatko Michał'

"Malutki synuś usypiał szybko
Nuciła mama tylko "Dobranoc Moja Rybko
Gwiazdki pięknie już mrugają
Do snu pięknie zachęcają
Zaśnij już! Oczka zmróż!
Kolorowe sny sobie śnij
I słodko przez całą noc śpij"
Do tego bicie serca matczynego 
Przytulenie i dużo dotyku czułego
Jeszcze do tego spokojny głos
No i głaskanie synka pod włos
To wszytko wystarczyło
By małemu dobrze było
I w głęboki słodki sen zapadł
A przy tym moje serce skradł
Jednak pewnego wieczoru zimowego
Po wypróbowaniu sposobu niezawodnego
Trzy miesięczny słodziak mały
Płakał przez wieczór cały
Za nic w świecie nie chciał spać
I żadnych oznak spania dać
Płakał, kręcił się i marudził
Chyba taki sposób mu się znudził
Mama wtedy różności próbowała
Odkurzacz i suszarkę wyciągała
Pieluszkę ulubioną i smoczek też dała
Szumy wielkie było słychać
A mały Szymek coraz mniej wzdychać
Jeszcze chwilkę małemu szum puszczałam
I tak wreszcie zasnąć mu dałam
Więc od tamtej pory taki też sposób mamy
I zawsze uśpić małego synusia radę damy


Jak widać po nas i naszej przygodzie z usypianiem sprawdzają się rozmaite rzeczy;) Dlatego jako tata już wiem, że każdy maluszek potrzebuje swojego złotego środka. Na pewno potrzeba takiemu maleństwu poczucie bezpieczeństwa i duża dawka bliskości. A nam rodzicom często niebanalne pomysły i duża doza cierpliwości i optymizmu. "


W konkursie brały udział 24 osoby. Ku mojemu zdziwieniu zadowalającą frekwencje mieli tatusiowie, za co wam bardzo dziękuję, bo każde zgłoszenie taty jest również fantastyczne, dziękuję bardzo każdemu za zaangażowanie.  I właśnie tym razem chcę was drodzy mężczyźni docenić (i pogratulować waszym kobietom). :-)

Dwa zestawy otrzymują:

Sebastian Liro
Tomasz Wiśniewski

GRATULACJE!


Zgodnie z regulaminem, czekam 3 dni na wiadomość prywatną od was z adresem do wysyłki (imię i nazwisko, ulica, numer lokalu kod pocztowy, miejscowość + telefon dla kuriera).
Wiadomość możecie wysłać na fanpage lub mail: Magdallena@pisz.to .

Mam nadzieję, że będziecie ze mną na bieżąco, zapraszam do udziału w następnych konkursach, buziaki!

Tanie buty zimowe – jakie modele wybrać?

Buty w niskiej cenie to rozwiązanie, które może przypaść do gustu wielu kobietom. Dzięki temu nie musimy wydawać fortuny na nowy model, co pozwoli nam odłożenie pieniędzy na inne przyjemności. Zakup butów zimowych w niskiej cenie nie jest równoznaczny z tym, że nie będziemy zadowolone z ich jakości. Bowiem z powodzeniem posłużą nam cały sezon i nie będziemy się musiały martwić o to, że będzie nam zimno.

Określenie "tanie" jest względne i dla każdej z nas może oznaczać coś innego. Dla niektórych tanie obuwie to takie w cenie 100 zł, a inni mogą uznać, że nawet i 200 zł to nie jest dużo. My ten przymiotnik potraktujemy jednak dość radykalnie i określimy nim buty, które można dostać w naprawdę niskiej cenie. Na stronie zoio.pl/obuwie możemy znaleźć buty spełniające te kryterium, które umownie określimy na 50 zł i właśnie w tej cenie tanich butów zimowych będziemy poszukiwały!

Tanie buty damskie do 50 zł

Na początku należy zaznaczyć, że to wcale nie jest tak, że w wyżej wymienionej cenie możemy znaleźć zaledwie jedną, ewentualnie dwie pary butów zimowych. Wybór jest zdecydowanie większy, a ilość modeli dostępnych do kwoty 50 złotych można podawać nawet w dziesiątkach. Możemy wybierać spośród mukluków, botków, sneakersów, traperów, czy nawet modeli na obcasie.

Warto podkreślić, że wszystkie zamieszczone zdjęcia przedstawiają tanie buty damskie dostępne na stronie zoio i rzeczywiście są to modele dostępne w tej cenie, a nie zdjęcia przykładowych produktów. Najcieplejszą zimową opcją tanich butów damskich w tej cenie z pewnością będą mukluki, które ocieplanie są milutkim futerkiem, które rzeczywiście dobrze izoluje naszą stopę od zimna. Jeżeli obawiamy się, że takie obuwie może przemakać ze względu na to, że zazwyczaj jest zamszowe warto zwrócić uwagę na fasony skóropodobne, które są bardziej odporne na wilgoć.

Jeżeli na co dzień lubimy chodzić w butach na obcasie, to w tej cenie również możemy znaleźć buty dla siebie. Pisząc bardziej szczegółowo, na przykład botki na szpilce ozdobione klamrami. Takie buty świetnie będą wyglądały z eleganckim trenczem i spódnicą. Jeżeli jednak chciałybyśmy dłuższy fason, to bez problemu możemy dostać również długie kozaki, które ochronią przed niskimi temperaturami większy obszar naszej nogi.

Gdzie kupić tanie obuwie?

Chociaż znalezienie butów zimowych w cenie do 50 złotych wydaje się naprawdę trudnym zadaniem, to w rzeczywistości wcale tak nie jest. Jeżeli naprawdę zależy nam na oszczędnych zakupach, to internet oferuje nam w tym względzie naprawdę wiele możliwości. Przykładem strony, na której możemy kupić tanie buty damskie jest wspomniane wcześniej ZOiO. Ten sklep internetowy posiada szeroki wybór nie tylko butów zimowych, ale również takich na każdą inną porę roku, czy okazję. Jeżeli więc lubimy kupować dużo i płacić mało, to zdecydowanie warto odwiedzić ten sklep.

Kolejną możliwością tanich zakupów są wyprzedaże. W ten sposób możemy kupić buty również stacjonarnie. Jednakże trzeba mieć na uwadze, że prawdziwe obniżki cen mają miejsce dopiero pod koniec sezonu, kiedy to dostępnych jest dużo mniej fasonów i ograniczona rozmiarówka. Ponadto, jeśli zdecydujemy się na zakup z wyprzedaży, warto mieć z tyłu głowy fakt, że posłuży on nam dopiero w następnym sezonie, czyli praktycznie za rok. Do tego czasu może się nam po prostu przestać podobać.





Dzisiaj mam dla was AŻ 20 kolorowanek z pidżamersami, częstujcie się! :)






















Jak zmotywować się do oszczędzania?

O oszczędzaniu napisano już tony pozycji. I większość z nas nawet nie czytając ich - doskonale zdaje sobie sprawę z plusów posiadania oszczędności. Czy na tak zwaną czarną godzinę, czy na marzenia, czy po prostu by mieć zaplecze finansowe do realizacji przyszłych zamierzeń. Jednak co z tego - że zdajemy sobie sprawę z korzyści jakie płyną z ich posiadania. Gdy miesiąc w miesiąc wydajemy wszystko co zarobiliśmy i na koncie oszczędnościowym jak były pustki - tak dalej są.

Oszczędzanie - co Cię ogranicza

Zwykle Twoje własne przekonania. Jeśli kilka razy już próbowałaś zacząć oszczędzać i prędzej czy później ponosiłaś fiasko - zaczynasz dochodzić do wniosku - że to nie dla Ciebie. Tym bardziej, że zaczyna Ci się po głowie kołatać myśl - iż oszczędzanie Cię ogranicza. Sprawia że musisz żyć poniżej swoich możliwości finansowych, że zaciskanie pasa nie jest dla Ciebie. Jeśli Twoja opinia o oszczędzaniu nie odbiega od tych przytoczonych wyżej - ciężko będzie Ci się zmotywować do oszczędzania i odkładania pieniędzy na jakikolwiek cel.

Jak się zmotywować do oszczędzania?

Tu odpowiedź jest prostsza niż myślisz - w ogóle nie ma sensu się motywować. Ważniejsze jest - wyrobienie sobie odpowiednich nawyków niż motywacja. Albo oszczędzanie pieniędzy, w taki sposób - że nawet tego nie zauważysz. I wbrew pozorom - najlepiej się oszczędza - gdy o tym się nie myśli i nie zastanawia się nad oszczędnościami. Oraz, gdy nie widzi się tych pieniędzy na koncie.

Jak zacząć oszczędzać?

Prościej niż myślisz. I wystarczy - gdy na oszczędzanie poświęcisz 5 minut. Najlepiej teraz, już. Bez odkładania na później. Jak to zrobić? Zalogować się na swoje konto w banku i utworzyć na nim konto oszczędnościowe. W m-banku na przykład ukrywa się w zakładce cele. A następnie zdefiniować przelew stały. Najlepiej dzień -dwa po Twojej wypłacie. Gdy pieniądze masz na koncie i to w takiej ilości, że ubytku jakiejś kwoty, którą masz zamiar co miesiąc oszczędzać - nawet nie zauważysz. A jak już ustawiłaś przelew stały - to warto jeszcze dorzucić zaokrąglanie końcówek. Czyli każdy wydatek, przelew z konta powiększyć o kilka procent, o kilka złotówek, albo zawsze zaokrąglać do pełnej kwoty. Te kilka zł na jednym rachunku nie zrobi Ci różnicy - a oszczędności rosną.

Te sposoby - to podstawy podstaw - kiedy zaczynasz oszczędzać nawet nie myśląc o tym. Jest jeszcze sporo innych bezbolesnych sposobów na odkładanie pieniędzy, o których poczytasz na przykład na blogu Mamonik.pl

Domowa pizza w 25 minut ? Tak, to możliwe. I nie potrzebujemy wcale drożdży. Nie musimy jej ugniatać przez pół godziny ani czekać kolejną godzinę aby wyrosła. Tę, zrobisz w 25 minut od początku do końca! 

Powiem wam, że wczoraj zadziwiłam samą siebie, przez cały dzień chodziła za mną pizza, ale w ostatniej, którą robiłam coś poszło nie tak, coś za mało była wygnieciona i za krótko wystała, drożdżami śmierdziało a ja byłam zawiedziona. Godzina 23.00 a ja myślę co zrobić.  Zamawiać nie będę, chrzanić z drodżami również... To może na tortilli? No ale jej też nie mam.. A może zrobie ją sama? No i tak przeglądając przepisy na darmową tortille do kebaba wyszła moja domowa PRZEPYSZNA (uwierzcie, na prawdę przepyszna - ja nigdy nie chwalę tego co gotuję, bo nigdy nie jest to takie jakie bym chciała, a tu ZONK! ) pizza na cienkim cieście, a przepis jest banalny!

Składniki - Co nam potrzeba?
  • 2 szklanki mąki
  • 160ml gorącej wody (ja wlewam taką 2-3 minuty po zagotowaniu)
  • Duża Łyżka oleju
  • Szczypta Soli
  • Wybrane składniki (W moim przypadku: ser żółty, pieczarki, szynka, sos pomidorowy na spód)
I tadaaam, serio, to już koniec :)

Przygotowanie - Jak zrobić ciasto?

  • Wsypuję mąkę do szklanej miski
  • Wlewam wodę do mąki
  • DREWNIANĄ łyżką/łopatką/widelcem, czymkolwiek :) mieszam wszystko, gdy widzę, że wody jest za dużo, dosypuję jeszcze mąki i mieszam, ugniatam łyżką. Kiedy widzę, że ciasto się ładnie skleja a nie już rozwala biorę do ręki, palcem robię dziurkę i wlewam tam łyżkę oleju zagniatam ciasto do srodka, jesli się strasznie klei leciutko posypuje mąką i... okładam ciasto pięściami :P Obijam w misce, w rękach, aby zrobiło się gladkie :) Kiedy mam gladką kulę rozciagam i rozwałkowuje ją na blaszce - tu na zdj wyglada to kiepsko bo nie planowałam nikomu tego pokazywac i podejrzewalam ze najlepsze nie bedzie no ale... :D  Zrobie kolejny raz i zmienię te spontaniczne zdjęcia na piękniejsze :P
  • Rozsmarowuje sos na pizzy, rozkładam składniki, a następnie w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, wkładam blaszkę na środek na 15 minut ( Po 10 minutach warto jednak sprawdzić łopatką od dołu w jakim stanie jest ciasto, bo każdy piekarnik inaczej grzeje, także sami zdecydujecie czy lepiej podpiecze wam na samej górze, a dłużej , czy na samym dole a krócej :) ) I to tylee..
Jak robię sos na spód?

 Sos, który kładę na spód jest również banalny. Do szklanki wkładam 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego, oregano/ziola prowansalskie/czosnek/bazylie (tu możecie dodawać przyprawy wedle swojego uznania :) ) i zalewam to gorącą wodą, aby nie był za gęsty, ale też nie za rzadki, mieszamy i.. smarujemy pizze ;)



Jeśli spróbujesz zrobić - podziel się jak wyszło :)


Mam przyjemność znów zorganizować dla was konkurs dzięki blogosferze Canpol Babies.

Wystarczy, że odpowiesz na pytanie: Jak usypiasz swojego maluszka?
Odpowiedź umieść pod tym postem na blogu, albo pod postem konkursowym na fanpage Nieokreslona.pl .


Będzie mi bardzo miło i z wezmę pod uwagę zgłoszenia, gdzie dacie od siebie coś więcej i :
Zgłoszenia będą przyjmowane od 07.11 do 23.11 do godziny 23.59.
Proszę was również abyście zapoznały się z regulaminem konkursu.

NIESPODZIANKA! 
Zwycięzców będzie dwóch! Udanej zabawy. <3




Żakiet damski - jak i z czym to nosić, żeby wyglądać dobrze?

Jak pomyślimy o tym, z czym mężczyźni mogą nosić marynarkę od razu w głowie pojawia się nam klarowna odpowiedź - ze spodniami, koszulą, czy t-shirtem. Mężczyźni marynarkę nakładają w sytuacjach, w których chcą wyglądać elegancko, bez względu na to, czy chodzi tutaj o sportową elegancję, czy typowo formalny strój. A jak sprawa wygląda z kobiecym odpowiednikiem marynarki - żakietem? 


Chcąc opisać żakiet możemy stwierdzić, że jest to marynarka z wcięciem w talii, które służy podkreśleniu kobiecych kształtów. Nie znaczy to jednak, że ta część garderoby może być noszona tylko i wyłącznie “na elegancko”. Okazuje się bowiem, że damskie żakiety można zaadoptować jako płaszcz, sweter, czy nawet sukienkę! Ostatni ze sposobów wydaje się najbardziej intrygujący, ale wcale nie niemożliwy. Jak to zrobić? Wystarczy wybrać dłuższy model i go zapiąć, czy związać w pasie paskiem, założyć do tego rajstopy i gotowe! Na tym się jednak nie kończą możliwości tego ciucha. Zaczynając od podstaw - żakiety możemy podzielić na te wizytowe i casualowe. Już tutaj widać wyraźną różnicę między żakietami a marynarkami, te pierwsze nie zawsze muszą być równoznaczne z eleganckim ubiorem. Aktualnie na rynku jest dostępnych wiele modeli żakietów, które wcale nie uczynią naszej stylizacji formalną, ale odpowiednio wystylizowane mogą to zrobić. Przykładem takiej marynarki damskiej jest chociażby żakiet pudłekowy. Jest to propozycja o krótkim fasonie, bez guzików i kołnierzyka. Nieformalnego charakteru mogą mu też dodawać kolorowe printy, jak na przykład wzór kwiatowy. Zestawienie takiego żakietu z sukienką o długości maksi będzie wyglądało świetnie!

Jaki żakiet wybrać do eleganckiej stylizacji?


Żakiety formalne to klasyka gatunku. Mają one taką moc, że nawet zwykłą koszulkę i jeansy potrafią przeobrazić w niezwykłą stylizację! Idealny przykład takiej stylizacji możemy zobaczyć na zdjęciu zamieszczonym obok - mamy tutaj zestawienie czarnego żakietu (znajdziesz go tutaj https://zoio.pl/odziez-damska/zakiety), czarnych spodni, beżowego topu i eleganckiej kopertówki. Prawda, że świetnie to wygląda? Takie eleganckie egzemplarze możemy kompletować nie tylko ze spodniami, ale również z sukienkami i spódnicami. Eleganckie żakiety pod postacią bolerka widuje się na niejednym weselu, chrzcinach, czy imprezie sylwestrowej.


Ostatnio coraz większym hitem stały się żakiety oversize, które krojem bardziej przypominają męską marynarkę - nie posiadają wcięcia w talii. Są to bardzo uniwersalne ciuchy, bowiem idealnie skomponują się zarówno w stylizacji codziennej, jak i również tej bardziej eleganckiej. Można je łączyć na przykład z dopasowanymi sukienkami, ale również zwykłymi jeansami, a nawet legginsami. Ta ostatnia propozycja to idealne połączenie mody i wygody!
Jak dobrać żakiet do figury?


Wyżej opisaliśmy jak można nosić żakiet i z czym go komponować, żeby stworzyć piękne stylizacje. Teraz warto odpowiedzieć sobie na pytanie o to, jak dobrać żakiet do figury. Żakiety są na tyle wszechstronną częścią garderoby, że pomogą nam ukryć to, co chcemy ukryć, ale też w drugą stronę - uwypuklić to, co lubimy w sobie najbardziej. Decydując się na konkretny krój - dopasowany - możemy zarówno podkreślić nasze wcięcie w talii, ale również je optycznie wydobyć z naszej figury. Poniżej wymienimy kilka zasad, którymi powinniśmy się kierować przy doborze odpowiedniego dla nas żakietu.

Panie o figurze gruszki powinny wybierać modele z wyraźnie zarysowaną linią ramion. Zbliży to nasze proporcje do kształtu klepsydry, który jest pożądany przez wiele kobiet. Kobiety o bujeniejszych kształtach powinny się decydować na modele oversizowe, natomiast szczupłe panie najbardziej będą zadowolone z modelu z dwurzędowymi guzikami, bowiem nie doda im to dodatkowych kilogramów. Kobiety z dużym biustem powinny unikać kroju pudełkowego. Z kolei żakiety o długości do połowy bioder, czy jednorzędowe będą dobrze wyglądały na wszystkich figurach.



Materiały prasowe



Wyjeżdżasz za granicę? Nie martw się. Ubezpieczenie Wojażer, czyli jeden z produktów PZU, będzie Cię odpowiednio chronił.

Czym jest ubezpieczenie Wojażer?
Ubezpieczenie jest zawierane przy wyjazdach zagranicznych. Działa od momentu wyjścia z domu w Polsce do powrotu do domu w naszym kraju. Ma bardzo szeroki zakres, co jest wykorzystywane zwłaszcza przy nieszczęśliwych wypadkach i nagłych zachorowaniach za granicą. Aby nie przepłacać, wyróżniono aż trzy warianty miejsc ubezpieczenia w zależności od kraju, do którego się wybierasz.
Co wchodzi w skład takiego ubezpieczenia?
Ubezpieczenie zawierane jest na odpowiednią ilość dni i w jego skład wchodzą następujące składowe:
- koszty leczenia – suma jest podawana w euro i stanowi górną granicę odpowiedzialności,
- nieszczęśliwe wypadki – złamanie nogi, ręki,
- OC w życiu prywatnym – szkody wyrządzone nieumyślnie przez nas osobom trzecim w trakcie naszego pobytu za granicą, np. strącenie produktów w sklepie spożywczym, upadek aparatu, którym robiliśmy nieznajomym zdjęcie,
- szkody w mieniu najmowanym – ubezpieczenie można rozszerzyć o tę klauzulę, która chroni nas do pewnej sumy od odpowiedzialności za szkody powstałe w mieniu najmowanym, np. nieumyślne zalanie mieszkania,
- bagaż - ubezpieczyciel odpowiada do podanej sumy np. podczas utraty przez nas bagażu,
- pakiet Dziecko – rozszerzenie dla rodzin z dziećmi. Jeśli rodzic nie jest w stanie pełnić opieki nad dzieckiem, jest zapewniana niezbędna pomoc.

Karta z numerem polisy dla każdego
Każdy ubezpieczony otrzymuje kartę, coś w rodzaju kartonowej wizytówki, na której wpisany jest numer polisy. Jeśli chcemy skorzystać z pomocy lekarza za granicą, musimy najpierw zadzwonić na infolinię i oni pokierują nas do odpowiedniej placówki. Jeśli zdarzy się tak, że stracimy przytomność i wezmą nas do pierwszego lepszego szpitala, natychmiast po przebudzeniu mamy obowiązek zadzwonić i poinformować o tym fakcie infolinię, która zdecyduje co dalej. W cenę ubezpieczenia jest też wliczona pomoc tłumacza.

Ile to kosztuje?
Ubezpieczenie Wojażer kosztuje średnio 5 zł/dzień za jako takie ubezpieczenie. Niektóre kraje mają podwyższoną składkę, wiele zależy też od zakresu ubezpieczenia. Pamiętajmy o tym, że nawet 10 złotych nie jest dużą sumą w porównaniu z tym, co dane nam przyjdzie zapłacić za leczenie za granicą.
W razie wątpliwości, konsultacji lub chęci zawarcia ubezpieczenia zapraszam do kontaktu:

Paulina Kwiatkowska, Agent PZU, tel. 606 507 171



Ostatnio spotkałam się z koleżanką, której bardzo dawno nie widziałam. Miałyśmy trochę czasu aby opowiedzieć sobie co robiłyśmy po szkole, czy poszłyśmy gdzieś do pracy, co robią nasi partnerzy/mężowie gdzie mieszkamy, jak nam się układa itd. Temat zszedł właśnie na pracę, a właściwie prace naszych mężów.

Jej jest magazynierem - chyba dobrze to nazwałam? Mówi, że kiedyś była tam u niego i za lekka praca to nie jest, męcząca i monotonna. Opowiadała o tym, że przenosi kilkuset kilogramowe towary w tą i we wtę i... wtrącił się jej syn, mówiąc, żeby nie oszukiwała bo: "Tata nawet do wniesienia lodówki potrzebował pomocy wujka i dziadka". Chyba nie muszę wam opisywać naszych min a później śmiechu. No i tak nasza pogawędka przeinaczyła się w lekcje logistyczną dla młodego. Anka mu tłumaczyła, że tata musiał zrobić specjalny kurs na wózki widłowe, bo tym właśnie porusza się po magazynie i.... się zaczęęęęło...

No mamo, ale co to są te wózki widłowe?  Przyznam wam, że sama dużo się dowiedziałam, bo nigdy nie miałam z tym styczności, więc sie specjalnie tym nie interesowałam.

Wózek widłowy jest jednym z najczęściej spotykanych urządzeń, jaki wykorzystywany jest w hurtowniach, magazynach, fabrykach, halach produkcyjnych czy sklepach o dużej powierzchni. Zadaniem tych sprzętów jest załadunek, transport bliski oraz rozładunek materiałów o dużej wadze, sięgającej nawet kilkanaście ton. Towar umieszczany jest na specjalnych paletach i automatycznie nasuwany na widełki wózka. Cała operacja jest sterowana przez odpowiednio przeszkolonego operatora, który posiada uprawnienia do obsługi wózków widłowych. Pracownik, który takowego certyfikatu nie posiada, nie może obsługiwać tego typu sprzętów.

Trzeba pamiętać, że wózki widłowe to urządzenia, których praca wiąże się z dużym ryzykiem i ciężki towar źle ulokowany na widłach, może stwarzać ogromne zagrożenie dla operatora jak i innych pracowników, którzy znajdują się nieopodal.


Tak więc, tatuś został superbohaterem, a mama musiała obiecać synowi, że da mu pieniążki na kurs na wózki widłowe. :-)


§1 

Postanowienia ogólne 

1. Zabawa jest organizowana na zasadach określonych w niniejszym regulaminie i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. 
2. Organizatorem zabawy, jest właścicielka fanpage (Nieokreslona.pl) oraz strony Nieokreslona.pl
3. Fundatorem nagród oraz podmiotem wydającym jest sponsor określony w poście z zabawą.
4. Zabawa nie jest grą hazardową w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. 201 poz. 1540). 
5. Zabawa jest prowadzona na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. 
6. Biorąc udział w zabawie akceptujesz warunki zawarte w regulaminie. 

§2 
Uczestnictwo w Zabawie 
1. Uczestnikiem zabawy może być osoba fizyczna zamieszkała na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, która najpóźniej w dniu przystąpienia do Konkursu ukończyła 18 lat oraz posiada pełną zdolność do czynności prawnych, posiadająca konto na portalu społecznościowym www.facebook.com oraz która spełni pozostałe warunki określone w niniejszym regulaminie. 
2. Data rozpoczęcia i zakończenia zabawy określona będzie w poście. Wyboru zwycięzcy dokona organizator bądź sponsor w zależności od ustaleń na podstawie zgłoszenia uczestnika. 
3. Zadanie polega na umieszczeniu fotografii, pracy plastycznej lub pozostawieniu komentarza z odpowiedzią na pytanie pod plakatem z zabawą na fanpage Nieokreslona.pl Szczegółowe zasady znajdują się pod plakatem/zdjęciem. 

§3
 Nagrody i zasady wyłaniania zwycięzców 
1. Nagrodą w zabawie jest przedmiot/przedmioty określone w poście z zabawą. 
2. Spośród osób, które wzięły udział w zabawie Organizator wyłoni w ciągu 7 dni od daty jej zakończenia określoną ilość zwycięzców .
 3. Wyniki zostaną opublikowane na fanpage Nieokreslona.pl
 4. Zwycięzca w terminie 3 dni od ogłoszenia wyników, powinien wysłać do sponsora nagrody prywatną wiadomość na portalu Facebook przesyłając w niej swoje dane osobowe: Imię i nazwisko, adres oraz nr telefonu na który zostanie przesłana nagroda. Podanie danych jest dobrowolne lecz niezbędne do wydania (odbioru osobistego bądź wysyłki) nagrody.
 5. Za wydanie nagród laureatom odpowiada sponsor nagrody wskazany w poście konkursowym. Organizator zabawy nie odpowiada za ewentualny brak wydania nagrody wynikający z powodu podania błędnych danych przez uczestnika lub leżący po stronie winy sponsora.
 6. Nagrody w zabawie zostaną wysłane w ciągu 30 dni od przekazania przez zwycięzcę adresu do sponsora przesyłką kurierską lub za pośrednictwem Poczty Polskiej na adres wskazany w wiadomości przez uczestnika, znajdujący się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. 
7. Uczestnicy biorący udział w zabawie wyrażają zgodę na przetwarzanie podanych danych osobowych tylko na potrzeby przekazania/wydania nagrody.
 8. W przypadku nie zgłoszenia się zwycięzcy w terminie trzech dni zostanie wybrany kolejny, który również powinien się zgłosić w wyżej określonym terminie w celu odebrania nagrody.
 9. Otrzymana nagroda nie podlega wymianie na inną ani na ekwiwalent pieniężny.
 10. Uczestnik może zrzec się praw do wygranej jednakże nie może przenieść prawa do wygranej na osobę trzecią.

§4
 Ochrona danych osobowych 
1. Dane osobowe Uczestników Zabawy będą przetwarzane w celach przeprowadzenia zabawy, rozpatrzenia reklamacji, wyłonienia zwycięzców, przyznania, wydania i odbioru nagród. 
2. Dane osobowe uczestników zabawy będą wykorzystywane zgodnie z warunkami określonymi w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1182 z późn. zmianami). Administratorem danych osobowych jest Organizator.
3. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, lecz ich niepodanie uniemożliwia wydanie nagrody w przypadku wygranej . Osobie podającej dane osobowe przysługuje prawo dostępu do jej danych osobowych oraz prawo ich poprawiania, a także usunięcia. 
4. Dane osobowe uczestników zabawy będą przechowywane przez Organizatora  zabawy tylko przez okres niezbędny do jej przeprowadzenia i wydania nagród wyróżnionym uczestnikom. Po wydaniu nagród dane osobowe uczestników zostaną trwale usunięte.
5. Przetwarzanie danych osobowych uczestników obejmować będzie następujący zakres danych: - imię i nazwisko,  adres i numer telefonu, na który ma być przesłana nagroda. 
6. Organizator może powierzyć przetwarzanie danych osobowych podmiotom współpracującym- sponsorowi nagrody (wymienionym w poście konkursowym) w zakresie niezbędnym do wydania nagrody. Podmioty te gwarantują, że przetwarzanie danych osobowych będzie zgodne z powołaną wyżej ustawą o ochronie danych osobowych.

§5
Prawa autorskie
1. Uczestnik ponosi wyłączną odpowiedzialność za naruszenie autorskich praw majątkowych i/lub osobistych praw osób trzecich w związku z przesłanym Organizatorowi w ramach zgłoszenia konkursowego zdjęcia/komentarza.
2. Gdy na załączonym zdjęciu będzie widoczny wizerunek osób fizycznych, zamieszczenie takiego zdjęcia jest równoznaczne z potwierdzeniem przez uczestnika, że posiada on zgodę na rozpowszechnienie wizerunku wszystkich osób widocznych na zdjęciu w serwisie internetowym Facebook.com w związku z udziałem w zabawie.
4. Uczestnik wyraża zgodę na wykorzystanie przesyłanych zdjęć w celach związanych z zabawą. Z tytułu udzielonej zgody Uczestnikowi nie przysługuje żadne wynagrodzenie.

§6
Postanowienia końcowe 
1. Udział w zabawie jest jednoznaczny z akceptacją tego regulaminu. 
2. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany Regulaminu w każdym czasie bez podania przyczyny, o ile nie wpłynie to na pogorszenie warunków uczestnictwa w Konkursie. 
3. Niniejsza zabawa, której warunki zostały określone przez Organizatora powyżej nie jest „grą losową”, „loterią fantową”, „zakładem wzajemnym” ani „loterią promocyjną”, których wynik zależy od przypadku.


Skąd pochodzą bluzy damskie? Jak łatwo zgadnąć, to odzież sportowa. Pierwsze bawełniane bluzy były noszone na treningi... lecz bynajmniej nie po to, by w nich ćwiczyć. W ciepłej bluzie wykonywało się rozgrzewkę, zdejmowało się ją przy intensywnym ćwiczeniu, a następnie zakładało się ją by ochłonąć i wsiąkać pot. Bluzy szybko znalazły swoje miejsce w damskiej szafie, są bowiem doskonałym zamiennikiem dla swetrów i bluzek damskich.

Szary, charakterystyczny melanżowy styl bluzy sportowej stał się idealnym medium dla nadruków - nie tylko dla logo i nazwy drużyny. Podobnie, trudno znaleźć bluzę, która nie ma charakterystycznego wzoru czy logo. Coraz częściej zwłaszcza producenci odzieży sportowej wzbogacają je dodatkowymi ozdobami czy praktycznymi w sporcie dodatkami, jak zmniejszające masę siateczki, ściągacze czy ukryte kieszenie.

Dwa kluczowe praktyczne dodatki dla twojej bluzy to kaptur i przepastna kieszeń. Oba krzyczą wręcz o hip-hopowym stylu ulicznym... i są bardzo praktyczne. Każda dziewczyna wracająca jesienią z osiedla była wdzięczna swojej grubej bluzie, gdy mogła opatulić głowę kapturem i schować dłonie w przepastną kieszeń na brzuchu. Stąd pochodzi nazwa "kangurka" - taka bluza ma jedną, wielką kieszeń.

Oczywiście, bluzy zapinane na suwak nie mogą mieć jednej wielkiej kieszeni - ale kobiety często wybierają takie bluzy. Dlaczego? Jeśli wsuwasz sweterek czy bluzę przez głowę, możesz zniszczyć sobie ostrożnie planowaną fryzurę. Inną cechą ważną dla fashionistki jest też to, że taką bluzę można rozpiąć i pokazać logo na T-shircie noszonym pod spodem... albo skontrastować barwy koszulki i bluzy!

Bluzy bez zapięcia mają różne kołnierze - od trójkątnego V-necka, po półokrągłą "łódkę". Ostatnio bardzo modne są kołnierze chustowe, a na zimę golf jest nie tylko praktyczny ale i bardzo stylowy. Luźne golfy damskie i półgolfy tworzą ładny, obramowujący twarz efekt aureoli.

Przyjrzyjmy się też rękawom - na rynku dostępne są dwa rodzaje rękawów: "set-in" i raglan. Rękawy set-in są doszywane do boków odzieży - zaś raglany stanowią całość z torsem: sięgają aż do linii dekoltu, mają charakterystyczne trójkątne szwy biegnące od barków i dekoltu, po pachy. No i parę lat temu modne były kamizelki dresowe, czyli bluzy bez rękawów - są idealne do noszenia warstw, choć mało praktyczne na niepogodę.

Innym charakterystycznym rodzajem bluzy - często rozpinanej, ale bez kaptura - są bluzy varsity. Znamy je z amerykańskich filmów i seriali. To bluzy związane ze szkolnymi drużynami sportowymi, wykończone są kolorową tasiemką i ściągaczami w barwach szkoły, udekorowane logo czy literami symbolizującymi uczelnię.

Z czego szyjemy damskie bluzy? 

Ważną kwestią jest też tkanina czy dzianina, z której wykonano takie bluzy. Większość bluz damskich na co dzień wykonana jest z lekkiej bawełny - są dość przewiewne, ciepłe i podatne na gniecenie się. Jednak pojawiły się też dresy wykonane z tkanin syntetycznych, jak poliestry. Ich największą zaletą jest to, że nie wchłaniają potu i są wodoodoporne. Inną opcją jest wiskoza czy włókno bambusowe - na przykład lekkie bluzy z rayonu są miękkie, chłodne i przewiewne w dotyku. Do wielu bluz - zwłaszcza damskich - dodaje się syntetyczne włókna jak elastan, by zwiększyć ich rozciągliwość i uczynić je bardziej miękkimi.

 Pewną nowością na rynku są też bluzy wykonane z polaru czy nawet wełny merino. Bluzy ocieplające doskonale zastępują grube wełniane swetry i równie stylowo wyglądają. Wiele ma wysokie kołnierze, ściągacze na rękawach, przez co idealnie nadają się na wędrówki w terenie, czy jako odzież wierzchnia. Takie bluzy często mają też warstwy ocieplające czy izolujące, przez co można nosić je nawet w największe mrozy.

Bluzy jeansowe wykonane są z denimu (czyli bawełny dżinsowej). Takie jeansowe bluzy mogą być nieco cięższe, co czyni je dobrą odzieżą wierzchnią... choć istnieją też bluzy wykonane z miękkiego, znoszonego denimu, na przykład tzw. chambray. Stylizowany distressed denim może być bardzo stylowy!




W ZOiO znajdziesz ciekawą promocję na bluzy damskie - zapraszam do odwiedzenia tego sklepu!



Materiały prasowe